Klubowicze na znaczkowym szlaku - relacja
W sobotę 20 lipca członkowie Klubu Kolekcjonerów Znaczków Turystycznych w Komornikach wybrali się na wycieczkę szlakiem znaczka turystycznego do Łodzi. Uczestnicy mieli okazję powiększyć swoje zbiory o 9 znaczków.
Zaczęło się niefortunnie, wyjechaliśmy z opóźnieniem, ale na spotkanie z przewodnikiem zmieściliśmy się w studenckim kwadransie. Oprowadzała nas pani Krystyna, przewodniczka PTTK. Osoba na wskroś kompetentna, historyk z wykształcenia.
Przygoda rozpoczęła się przy Białej Fabryce L. Geyera. Gmach z początku XIX wieku przez Ludwika Geyera – pioniera wśród łódzkich fabrykantów. Tutaj zainstalowano pierwszą maszynę parową wykorzystaną we włókiennictwie oraz wzniesiono pierwszy komin. W gmachu mieści się Muzeum Włókiennictwa. O historii tego obiektu, o początkach przemysłu włókienniczego w Łodzi obszernie opowiadała pani przewodnik.
Po drodze spotkaliśmy jeżdżący zabytkowy tramwaj turystyczny. Pomalowany na czarno i oznaczony numerem „0” robi wrażenie.
Następnie podjechaliśmy do dawnego pałacu Karola i Anny Scheiblerów, gdzie mieści się jedyne tego rodzaju w Polsce Muzeum Kinematografii w Łodzi, które rozpoczęło działalność w 1976 roku. Wystawa stała muzeum zatytułowana „Łódź filmowa” pokazuje jak po zakończeniu II wojny światowej, z miasta rozrywek przeznaczonych dla robotników przemysłu włókienniczego przekształciło się w stolicę przemysłu filmowego. Na wystawie można obejrzeć archiwalną aparaturę filmową, dokumenty życia filmowego, obiekty związane z tworzeniem i funkcjonowaniem sztuki filmu fabularnego, dokumentalnego, oświatowego, aminowanego i innych. Jednym z najważniejszych eksponatów wystawy jest sprawny fotoplastykon. Pamiętam. Taki mieścił się w Poznaniu przy dawnej ulicy Armii Czerwonej. Często tam zaglądałam. Nieodłącznym elementem przemysłu filmowego są animacje przedstawione na wystawie „Pałac pełen bajek”. Raj dla wszystkich bez względy na wiek. Na wystawie można zobaczyć każdego bohatera w oryginalnej, filmowej postaci. Największym zainteresowaniem cieszyły się Miś Uszatek, Muminki, Smok Wawelski i Bartolini. Bawiliśmy się jak dzieci. Sesjom zdjęciowy nie było końca. W dawnym pałacu kręcono wiele filmów np. Stawka większa niż życie (1968), Ziemia obiecana (1974), Między ustami a brzegiem pucharu (1987) oraz Komisarz Alex (2012). W pałacu realizowano także zdjęcia do teledysku Krzysztofa Krawczyka i Gorana Bregovicia „Mój przyjacielu).
Najstarszy znaczek turystyczny w Łodzi znajduje się w Muzeum Archeologicznym i Etnograficznym i jest to jedyne miejsce, gdzie można go nabyć. Pozostałe znaczki są dostępne w Informacji Turystycznej. Duże pomieszczenie, z wielką ilością pamiątek, bardzo dobrze zaopatrzony w różnego rodzaju materiały promocyjne i wydawnictwa o historii i zabytkach Łodzi. Raj dla turystów. Poinformowałam, że chcę napisać relację z naszej wycieczki i natychmiast zostałam obdarowana książką o Łodzi napisaną przed przewodników turystycznych oraz ulotkami i folderami. W zamian podarowaliśmy koszulkę klubową.
W dalszej trasie zwiedziliśmy Księży Młyn – największy zabytkowy kompleks fabryczno–mieszkalny z II połowy XIX wieku, który przetrwał niemal kompletnie.
Wszyscy czekali na spacer ulicą Piotrkowską. Pałac Róży J. Rajkowskiej zrobił na nas ogromne wrażenie. To najpiękniejsze łódzkie podwórze. Historię powstania instalacji składającej się z setek tysięcy fragmentów lusterek opowiedziała niezawodna przewodniczka.
Idąc ulicą Piotrkowską oglądaliśmy Aleję Gwiazd, rzeźbę bohatera dobranocki „Przygody Misia Uszatka” oraz ławeczkę łódzkiego poety Juliana Tuwima, który przysiadł i obserwuje codzienny gwar. Potarcie jego nosa ponoć przynosi szczęście. Jednym z symboli miasta jest Jednorożec, który powstał dzięki Budżetowi Obywatelskiemu, a rzeźbę wykonał artysta japoński Tomohiro Inaba.
Bardzo dużo atrakcji oglądaliśmy jeżdżąc po Łodzi. Pani przewodnik przez ponad 5 godzin przekazywała informacje na ich temat, jednocześnie pokazywała co jeszcze jest do zwiedzenia. Już w drodze powrotnej powstał pomysł zorganizowania kolejnej wycieczki, niekoniecznie szlakiem znaczkowym.
Przy okazji zwiedzana jak zwykle promowaliśmy walory turystyczne terenów gminy Komorniki oraz nasz komornicki Klub Kolekcjonerów. Koszulki klubowe, które są umieszczane w miejscach szczególnych lub darujemy wyjątkowym osobom informują o naszym pobycie innym turystom.
Krystyna Nowak-Górska


